fbpx

Wielu włoskich kucharzy mawia, że kuchni włoskiej nie ma. Bo jak pod jednym pojęciem scharakteryzować tak zróżnicowany kulinarnie kraj. Różnorodność produktowa, sezonowa, uwarunkowania geograficzne. Dlatego dzisiaj nasz niezrównany trener kuchni włoskiej Nico Palladini przybliży Wam dwa regiony – Dolinę Aosty oraz Piemont. Przygodę zwieńczymy serową ucztą… A jeżeli marzy się Wam odrobina Włoch we własnym domu, Nico chętnie Was odwiedzi na wspólne gotowanie. Sprawdź naszą ofertę.

Redakcja – Aleksandra Wnuk

Nicola Palladini - trener kuchni włoskiej
Nicola Palladini – trener kuchni włoskiej

Dziś zapraszam na podróż kulinarną w aż dwa wyjątkowe miejsca na mapie Włoch.

Pierwszy, to Dolina Aosty – region w Alpach włoskich, graniczący ze Szwajcarią i Francją, położony w północno-zachodnich Włoszech. Kuchnia tego regionu łączy w sobie smaki graniczących z nim państw – np. dań szwajcarskich na bazie sera, takich jak fondue czy raclette. Miejsce nastawione jest głównie na fanów narciarstwa, którzy odwiedzają te piękne tereny. Dlatego też dania serwowane w tutejszych restauracjach i knajpkach są treściwe i energetyczne. Region ten znany jest szczególnie z wysoko położonych i dobrze nasłonecznionych winnic, w których powstają doskonałe wina czerwone. 🍷Najważniejsze szczepy tutaj uprawiane to pinot noir, gamay oraz petit rouge.

Dolina Aosty
Dolina Aosty

Kolejnym punktem na naszej mapie jest Piemont, region położony w północno-zachodnich Włoszech, ze stolicą w Turynie. Kraina spoczywa u podnóża Alp, bogata jest w tereny lesiste z doskonałą glebą, w której rośnie prawdziwy przysmak regionu, a mianowicie trufle. W okolicach Alby – zagłębia truflowego – rosną niezwykle cenione trufle białe, zwane także truflami piemonckimi. Z trufli przyrządza się carpaccio truflowe, masło, oliwę aromatyzowaną truflami, a także serwuje je w całości lub dodaje w kawałkach, np. do makaronu. 

białe trufle
białe trufle

To także tereny zasobne w dzikie zwierzęta i ptactwo, z których przyrządza się typowo myśliwskie dania, np. fagiano con funghi, czyli bażanta faszerowanego truflami. Piemont słynie także z serów, które dodaje się do sosów i makaronów. Często do dań dodawane są warzywa. Serwuje się je także na surowo z dodatkiem popularnego w tym regionie sosu bagna càuda przyrządzanego m.in. na bazie anchois i czosnku.

fondue

Fondue Valdostana

Fondue to danie na bazie fontiny, charakterystyczne dla regionu alpejskiego między Doliną Aosty, Piemontem, Sabaudą i Szwajcarią.

W rzeczywistości, pomimo niewielkiego sporu między tymi regionami, tym, któremu udało się uchwycić autorstwo przepisu, jest Dolina Aosty, w rzeczywistości głównym składnikiem do przygotowania fondue jest Fontina Valle d’Aosta DOP.

  • Przygotowanie: 140 min
  • Gotowanie: 30 min
  • Uwaga + 1 noc odpoczynku fontiny w mleku

Składniki dla 4 osób:

  • 400g sera Fontina
  • 400ml mleka 3,2%
  • 4 żółtka jaj
  • 30g masła
  • Czarny pieprz do smaku

fondue

Wykonanie:

Aby przygotować fondue Valdostana, najpierw zdejmij zewnętrzną skórkę fontiny , a następnie pokrój ją na cienkie plasterki.. Przełóż ser do prostokątnego naczynia do pieczenia i wlej mleko na wierzch.

Przykryj folią i odstaw na noc do lodówki. Po odpoczynku w lodówce odcedź ser z mleka przez durszlak i odstaw mleko na bok. Odsączony ser włożyć do rondla, umieścić na patelni do gotowania w kąpieli wodnej. Rozpuść ser na średnim ogniu, mieszając drewnianą łyżką.

Na początku zobaczysz masę, a następnie powoli stopi się i stanie się bardziej płynny. W tym momencie wlej pojedynczo żółtka i ciągle mieszaj. Dodać zimne masło i dalej miksować. Pieprz fondue Valdostana do smaku i ponownie wymieszaj.

W tym momencie wlej około 100 g mleka odstawionego, dostosuj dawkę do konsystencji fondue, które nie może być zbyt płynne ani zbyt zbite. W sumie gotowanie zajmie około 30 minut. Gotowe fondue wlej do typowej formy fondue i bourguignonne, z małym piecykiem na dnie, który utrzyma ciepło fondue i zachowa jego płynną konsystencję, ponownie posyp pieprzem i od razu podawaj fondue alla Valdostana.

Przepis i tekst: Nicola Palladini

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *