fbpx
Życie bez przypraw całkiem pozbawione byłoby smaku. Jeśli mają one tak wyszukane nazwy, jak „czarcie łajno” lub smrodziec, to są tym bardziej interesujące dla kucharzy. Obie te nazwy przypisuje się asafetydzie, czyli gorzkawej przyprawie otrzymywanej z korzeni i kłączy zapaliczki cuchnącej, która występuje w Indiach, Iranie i Afganistanie.
Asafetyda
Czym zasłużyła na to niezbyt pochlebne miano? Surowa żywica lub sproszkowana przyprawa wydzielają nieprzyjemny zapach, który całkowicie znika po dodaniu asafetydy do potraw. Wiele osób uważa ten silny cebulowo-czosnkowy aromat za niezbyt przyjemny. Popularnością cieszy się on natomiast wśród braminów i dżainów, którym ze względów religijnych nie wolno spożywać czosnku i cebuli. W Europie przyprawa ta bardziej była znana w średniowieczu i wtedy używano jej do mięs. Dziś stanowi składnik mieszanek przypraw i często stosowana jest do potraw z warzyw.

Asafetyda ma wiele właściwości leczniczych. Jej najważniejszą cechą jest przeciwdziałanie wzdęciom, dlatego poleca się ją do potraw z roślin strączkowych. Jej dużą zaletą jest pozytywny wpływ na układ pokarmowy, dzięki znikomej agresywności w stosunku do bakterii jelitowych. Poleca się ją jako lekarstwo na nieżyt żołądka i niestrawność.

W 1918 roku używano tej przyprawy do walki z hiszpańską grypą, której wirus zaliczany jest do odmian wirusa typu AH1N1. Istnieją przypuszczenia, że może ona produkować naturalny związek przeciwko świńskiej grypie, więc być może w przyszłości stanie się lekarstwem na tę chorobę.

Bardzo interesującą cechą asafetydy jest jej działanie łagodzące bóle zębów. Przyprawę należy rozpuścić w soku z cytryny i lekko podgrzać. Następnie trzeba nasączyć tym roztworem kawałek waty i przyłożyć do bolącego miejsca. Przyniesie to zdecydowaną ulgę. Asafetydę używa się też w walce z astmą, przeziębieniem i zapaleniem oskrzeli, zwłaszcza u dzieci. W dawnych czasach przyprawa ta była stosowana jako środek uspokajający i do dziś można używać jej jako medykament w przypadku histerii.

Są osoby, dla których zapach tej przyprawy nie jest nieprzyjemny i wcierają ją w skórę, gdyż jej ostry zapach i gorzki smak odstraszają owady. Ciekawostką jest fakt, że asafetyda to doskonałe antidotum na efekty spożycia opium.

Miłośnicy czosnku i cebuli bez wątpienia zachwycą się tą wyśmienitą przyprawą. Ale uwaga, asafetydy nie mogą jeść kobiety w ciąży, ponieważ przypisuje się jej działanie poronne i antykoncepcyjne.

Tekst: Aleksandra Smoczyńska

Voucher na kurs kuchni indyjskiej, podczas którego pokażemy Wam zastosowanie asafetidy możesz kupić już teraz!

Tagged with:
 

2 Responses to Kto jada “czarcie łajno”?

  1. Yatzeck pisze:

    Pani Olu, To z hiszpanką walczyli już 100 lat przed epidemią?!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *